Film Zakochana Jane

Zakochana Jane (2007 Becoming Jane)

czas trwania: 2 godz.
gatunek: Biograficzny, Melodramat
premiera: 14 września 2007 (Polska) 2 marca 2007 (Świat)
reżyseria: Julian Jarrold
scenariusz: Kevin Hood, Sarah Williams

Anglia, schyłek XVIII wieku. Młoda Jane Austen (Anne Hathaway) ma literackie ambicje i wierzy w miłość. Jej rodzice (Julie Walters i James Cromwell) oczekują jednak od niej, żeby wyszła za mąż za kogoś, kto zapewni jej i rodzinie godziwy byt. Kiedy Jane spotyka młodego, pewnego siebie Irlandczyka, Toma Lefroy’a (James McAvoy), jego intelekt i arogancki styl bycia wzbudzają w niej wielką ciekawość, która stopniowo przeradza się w uczucie. Panna Austen wstępuje dopiero na drogę literackiej kariery, a ryzykowny romans ukształtuje całe jej późniejsze życie. Historia najważniejszego związku młodej Jane Austen.

Obsada:

Anne Hathaway (Jane Austen), James McAvoy (Tom Lefroy), Julie Walters (Pani Austen), James Cromwell (Rev Austen), Maggie Smith (Lady Gresham), Joe Anderson(Henry Austen), Lucy Cohu (Eliza De Feuillide), Laurence Fox (Pan Wisley), Ian Richardson (Sędzia Langlois), Anna Maxwell Martin (Cassandra Austen) i inni.

Historia z filmu opiera się na faktach, o których informacje udało mi się znaleźć na stronie (kliknij w link).

Podczas czterotygodniowych wakacji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, 1795-1796, Jane Austen i Tom Lefroy, oboje dwudziestoletni, spotkali się, rozmawiali, śmiali się, tańczyli a potem rozdzielili się. Czy był to tylko młodzieńczy flirt czy może zakochali się w sobie? Biografowie opierają się na dwóch źródłach informacji – listach które w tym czasie napisała Jane do swojej siostry Cassandry i wydarzeniach które nastąpiły później i dotyczyły Jane i Toma. Jeśli opieralibyśmy się tylko na listach moglibyśmy dojść do wniosku – z uwagi na użyty przez Austen nonszalancki i młodzieńczy język miłości – że było to tylko krótkie zauroczenie. Ale ostatnio odkryto że parę łączył dłuższy związek i że Jane była naprawdę zaangażowana. W świetlne nowych dowodów na temat intensywności więzi, ton listów może wydawać się trudnym do zrozumienia, dopóki nie uświadomimy sobie, że Austen wykorzystywała wiele fraz i sytuacji które wymyśliła w 1792 kiedy miała 16 lat i pisała „Cathrine”. Aby chronić swoje wrażliwe uczucia, wydaje się że Jane zagłębiła się w tej opowieści, aby napisać listy w swoim języku który tylko Cassandra mogła zrozumieć. Thomas Langlois Lefroy był bratankiem I. P. George Lefroy, ministra, który w 1783 r. ze swoją żoną, Anne Brydges Lefroy, przeniósł się do Ashe, blisko Stevenson. Tom i jego wujek George byli pra-bratankiem i bratankiem, szacownego Benjamina Langlois, posiadającego władzę bankiera i męża stanu, który będąc głową rodziny miał wpływ na nią.. To on dał Ashe Georgowi i płacił za Toma edukację, chciał aby zdobył lukratywną karierę prawniczą która umożliwiłaby Tomowi pomagać jego 10 rodzeństwu, aby był on tym, który będzie wyróżniony i będzie wzorem dla innych a oni za nim podążą. Hojność Benjamina nie osłabła nawet wtedy gdy ojciec Toma, Anthony, angielski żołnierz który osiadł w Irlandii, zrezygnował z wysłania Toma do college w Anglii, i posłał go na Uniwersytet w Dublinie. Tom ukończył uniwersytet w kwietniu 1795 r., uzyskawszy najwyższe stopnie we wszystkich egzaminach. Benjamin dobrze zrobił wybierając Toma. Benjamin sam myślał o Tomie, że ten posiada dobre serce, dobry umysł, dobry zmysł, i mało cech do korekty, które zawsze występują w jego wieku. Był oddanym, pogodnym, ambitnym i odnoszącym sukcesy studentem, o którym jego nauczyciel z college, dr Robert Burrowes, napisał po ukończeniu przez niego studiów w Trinity College w Dublinie żaden młody człowiek nie ukończył naszego College z tak wysoką jakością – żaden nie był tak szanowany przez swoich kolegów, lub bardziej żałowany (przyp. tłum. – że odszedł) przez wielu znajomych.  W 1795, Tom rozpoczął studia prawnicze w Londynie, uczestniczył w sprawach sądowych w Lincoln’s Inn, rozpoczynając zarówno Michaelmas semestr (który w XVIII w. trwał od 2 listopada do 25) i Hilary semestr, który rozpoczął się 11 stycznia 1796. Pomiędzy tymi dwoma semestrami przyjechał do Ashe aby odwiedzić wujka i ciotkę. J.A. P Lefroy, potomek, wypuścił plotkę, że Tom, przyjechał do Ashe aby podleczyć się i wzmocnić swój słaby wzrok. Twierdzi również że to wydaje się być jasne, że Jane to wszystko sprowokowała. Wynikiem tych słów, jest mało pochlebny obraz słabego młodego mężczyzny upolowanego przez wściekłą, polującą na męża Jane Austen. Tak naprawdę, Tom miał problemy zdrowotne wcześniej. Zgodnie z tym co mówił jego syn, wzrok Toma, silny przez całe jego długie życie, sprawiał mu kłopoty tylko w 1791 r. i 1793 r., kiedy to w korespondencji pomiędzy jego ojcem a wujem Benjaminem dyskutuje się czy Tom powinien pozostać w bractwie. Tom prawdopodobnie przybył do Ashe tylko po to aby spotkać się ze swoją angielską rodziną. Młody człowiek który przybył do sąsiedztwa w 1795 – był – jak się można było spodziewać – krzepki. W listach Jane opisujących go, Jane nie musiała informować Cassandrę o jego stanie zdrowia. Na pewno Jane i Cassandra musiały od dawna słyszeć o tym irlandzkim wzorze doskonałości od Anne Lefroy, która stała się mentorem dla Jane, od jej męża i dzieci. W żadnym z listów do Cassandry o Tomie, Jane nie marnowała drogocennego miejsca na opis jego lub jego sytuacji życiowej. Czy Jane i Cassandra dzieliły się, może nawet z Anne Lefroy, marzeniem o związku pomiędzy Jane a Tomem? Był młodym obiecującym człowiekiem, którego talenty i inteligencja z łatwością sprostały cudownemu probostwu w Steventon. Jane napisała już trzy tomy juwenaliów, które zaczęła prawie dekadę wcześniej gdy miała 11 lat, i właśnie skończyła Elinor i Marianne , wydane później jako Rozważna i romantyczna. Bliskość sióstr Austen była odzwierciedlona w ich długoletniej korespondencji. Pojechały razem do szkoły, Cassandra miała 10 lat a Jane 7, i były jedynymi dziewczynami spośród ośmiu dzieci. W tym czasie Jane napisała pierwszy z przetrwałych listów do Cassandry, Cassandra była wtedy zaręczona ze swoim Tomem – Tomem Fowle. Gdyby Cassandra nie była z jego rodziną, żegnając go w jego nieuchronnej podróży do Zachodnich Indii (która zakończyła się jego śmiercią następnego roku), nie mielibyśmy listów na temat Toma i Jane. Ktoś musiał napisać Cassandrze że Jane na balach zachowuje się źle, lekceważąc konwenanse zachowania dobrze urodzonej młodej panny. Najwyraźniej jej rodzice lub starsi bracia napisali, aby starsza siostra pouczyła swoją krnąbrną siostrę. Ktokolwiek to był to na pewno próbował przywołać do rozumu Jane i nie udało mu się to, lub pozostawił tak delikatną sprawę osobie której jak im się wydawało Jane by wysłuchała. Jakkolwiek się dowiedziała, wyobraźcie sobie konsternację Cassandry i jej zaniepokojenie tym, że zachowanie Jane może odstraszyć Toma. Musiała napisać do Jane w srogi i alarmujący sposób, który miał ostrzec ją nie przed jakimś zakochanym młodzieńcem który ma przeminąć, tylko przed kimś w kim pokładali specjalne nadzieję. Odpowiedź Jane na wyraźne skarcenie Cassandry, napisana 9 i 10 stycznia 1796, jest pierwszym listem z korespondencji Austen, który posiadamy. Odnosząc się do innej pary, która tańczyła ze sobą dwa razy, Jane przechwala się że ona i Tom zachowywali się bardziej nieprzyzwoicie, podkreślając słowa które Cassandra sama musiała używać jako ostrzeżenie:

Ale oni sami nie wiedzą jak się zachowywać. Tak bardzo mnie skarciłaś w swoim miłym długim liście który przed chwilą dostałam od Ciebie, że aż boję ci się powiedzieć jak mój irlandzki przyjaciel i ja się zachowywaliśmy. Wyobraź sobie wszystko, co najbardziej występne i szokujące w dziedzinie tańca i siedzenia obok siebie.

Ton sugeruje zarówno obawę przed chwaleniem się oraz pewność odwzajemnionego uczucia. Niewielkie konwenanse nie ograniczyłyby przyznanego jej prawa przez miłość do zachowania się jak ona chce, tak jak to było w przypadku Marianne Dashwood w Rozważnej i romantycznej. Jane nie wyraża skruchy ani żalu i szczerze wybucha dumą za mojego Irlandzkiego przyjaciela i mojego przyjaciela. Sugeruje się również, że Jane razem z Cassandrą, fantazjowała na temat jego przed jego przyjazdem, wskazuje na to stwierdzenie:

Na pewno z niecierpliwością czekasz na usłyszenie czegoś o nim. Mogę się zaprezentować, jednakże, tylko jeden raz, ponieważ on opuszcza państwo wkrótce po następnym piątku, a w tym dniu są tańce w Ashe.

Brak spotkań spowodowany był w pewnym stopniu przez kuzynostwo Toma w Ashe, których dokuczanie musiało go denerwować, było ono domniemane lub prawdziwe.

Ale co do tego że mielibyśmy się jeszcze spotkać, pomimo tych trzech ostatnich bali, nie mogę za wiele powiedzieć, ponieważ tak mocno się z niego śmiano w Ashe z uwagi na mnie, że wstydzi się przychodzić do Steventon, i uciekł gdy zawołaliśmy Panią Lefroy kilka dni temu.

Jego towarzyska reputacja z college’u nie pasuje do tego obrazu wyśmiewanego, nieśmiałego chłopca. To, że Tom był wyśmiewany oznacza, że zachowywał się jak mężczyzna interesujący się kobietą. Jednakże to stało się przeszkodą w częstszych wizytach Jane, unicestwiając dalszą znajomość. Ale potem, w środku pisania tego listu, Tom prawie staje nam przed oczami.

Po tym jak napisałam powyższe kontynuuje, odwiedził nas pan Tom Lefroy i jego kuzyn George.

Potem wskazuje że Tom ma jedną wadę, która mam nadzieję, że minie z czasem – jego poranny surdut jest o wiele za jasny. Jest wielkim wielbicielem Toma Jonesa, i dlatego nosi tak samo kolorowe ubrania, jak on gdy był ranny. Jej ton jest radosny: wizyta była satysfakcjonująca, ale nie pisze żadnych szczegółów co się wydarzyło pomiędzy nimi, nic o gestach, wyglądzie lub mowie Toma, a musiała to intensywnie studiować. Zamiast tego, pisze frywolnie o porannym surducie Toma Jonesa. Wielu czytelników wydedukowało z tej aluzji do Toma Jonesa, powieści Henry’ego Fieldinga, że Jane i Tom łączył swobodny, niekonwencjonalny, i dzięki temu bardzo prawdziwy związek. Jane napisała drugi list podczas wizyty Toma w Ashe – we wtorek, 12 stycznia lub w środę 13 stycznia – który zaginął. W następnym, oznaczonym przez Le Faye jako list numer 2, napisanym w czwartek i piątek, 14 i 15 stycznia, ton się zmienił; to prawie przesąd. Trzy stwierdzenia zaczynają się od nadziei i emocji, które przybliżają się do farsy.

Oczekuję z wielką niecierpliwością na otrzymanie oświadczyn od mojego przyjaciela dzisiejszego wieczora. Odmówię mu, chyba że przyrzeknie mi pozbyć się swojego jasnego surduta. Mam na myśli oddanie się w przyszłości panu Tomowi Lefroy. Nie dbam o niego wcale. Nadchodzi dzień w którym mam po raz ostatni flirtować z Tomem Lefroy, i kiedy otrzymasz to już będzie koniec. Moje łzy płyną gdy piszę takie smutne rzeczy.

Początek tych zapewnień, w lewej części, czyta się jak pełne emocji słowa kobiety zakochanej, która wierzy, ze jej uczucia są odwzajemnione. Jednakże stwierdza też, że nie miałaby czego żałować :

Nie wymagałoby to ode mnie żadnego poświęcenia gdybym miała z tego zrezygnować.

Te stwierdzenia zostały przeczytane jako dowód na to, że do tej pory, jej rycerz w jasnym surducie zawiódł ją już, ale możliwe, że były po prostu oznaką zdenerwowania. Istniały powody do nabrania otuchy. Napisała w swoim pierwszym liście, mamy przecież zatańczyć w Ashe, z tego możemy wywnioskować przezwyciężenie pierwszej niechęci ze strony Anne Lefroy. Możliwe, że wstrzymywała wydanie pierwszego balu bojąc się że ich spotkanie nie wypadnie dobrze. Czy Anne Lefroy, przed którą zarówno Tom i Jane otworzyli swoje serca, chciała dać parze ostatnią szansę? Lub czy prosiła i otrzymała tymczasowe pozwolenie od Benjamina Langlois aby Tom wrócił po 11 stycznia, po otwarciu sądu? Tak czy siak, przesądne przeczenia Jane pełne nadziei i uczucia wyrażone z uśmiechem wydają się budzić dreszcze gdy nadeszła noc podczas której mogła się śmiać z nim i dotykać go po raz ostatni. Czując lęk, pewność Austen mogła być wzmocniona przez fakt, że wszyscy inni widzą w nich parę. Napisała do Cassandry, że John Warren nakreślił (namalował) dla mnie obraz tego Gentelmana i szybko dostarczył. Czy Tom naprawdę uciekł? Czy został odesłany? Jedna z bratanic Jane, Caroline Austen, wierzy, że Anne Brydges Lefroy rozdzieliła Toma i Jane: Pani Lefroy odesłała gentelmana pod koniec tych kilku tygodniu, aby nie wydarzyło się nic więcej (Family Record 251 – zapiski rodzinne). Biografowie Austen również brali pod uwagę interwencję Pani Lefroy, począwszy od Austen-Leighs, jak również Halperin, Nokes, Tomalin, i innych. Tom opuścił Ashe zaraz po balu nie dlatego że uciekł czy był odesłany od Jane, ale dlatego że był studentem który już był spóźniony na rozpoczęcie semestru – 11 stycznia. Wydaje się że jedno powtórne spojrzenie na opowieść Jane i Toma może zrzucić odpowiedzialność z Anne Lefroy za to jak się skończyło.  Anne Lefroy na pewno w późniejszych dziejach ich związku działała w imieniu młodej pary. Dzięki wspaniałej pracy detektywistycznej Jona Spence, nie można dłużej przepuszczać, że bal w Ashe był ostatnim rozdziałem w opowieści Toma i Jane. On przekonuje również, że Jane żyła nadzieją o poślubieniu Toma przez prawie 3 lata, aż do listopada 1798. Austen napisała trzeci list z Londynu, siedem miesięcy po styczniowym rozstaniu, 23 sierpnia 1796, z którego wkrótce miała wyjechać z jej braćmi Edwardem i Frankiem do Rowling. List został napisany z Cork Street, jak sugeruje Spence z domu Benjamina Langolisa, wujka Toma, w czasie kiedy Tom przebywał jeszcze na studniach w Londynie. Spence przypuszcza że Tom był wtedy obecny, ale ta konkluzja jest wątpliwa. Spence twierdzi, że Jane pisze z ulgą do Cassandry Dzisiaj w nocy mamy być w Ashley, z czego bardzo się cieszę, jak gdyby oczekiwała na tą głośną rozrywkę w Ashley. Jeśli Tom byłby tam, a Jane denerwowała się czy jej wizyta zakończy się oświadczynami, cyrk Ashley nie byłby najlepszym wyborem. Ale ponieważ 23 Sierpnia wypada pomiędzy semestrami Trinity i Michaelmas, jest to czas długich wakacji (od lipca do października) kiedy sądy są zamknięte, prawdopodobieństwo że Tom był wtedy w Londynie jest niewielkie. Ten list jest najbardziej niespokojnym listem jaki Jane napisała do Cassandry. Pisze tak jakby znalazła się w paszczy lwa, i to czego się obawiała jest przed nią. Pisze szybko, zdaje się że zaraz po przybyciu, jeszcze przed pokazaniem się, zapewne podczas krótkiego wytchnienia gdy odpoczywała w swoim pokoju w celu pozbycia się kurzu z podróży. Gdyby Toma nie było tam, ten niepokój na pewno nie wynikałby z tego że jest w domu w którym on przebywał, była na tyle zrównoważona aby dać sobie z tym rade.  Jak wytłumaczyć ten niepokój? Tego kogo się bała to nie był Tom, tylko Benjamin Langlois. Być może Anne Lefroy, Tom lub oni oboje przekonali Langloisa aby ten spotkał się z Jane, obiektem zainteresowania Toma. Benjamin wyrażał swoją opinie na temat każdego aspektu edukacji Toma i musiał być zaniepokojony tym, ze Tom zainteresował się kobietą o takich słabych prospektach. Jane miała jeden plus: była angielką. Langlois nie lubił Irlandczyków i bał się o bezpieczeństwo Toma. W 1763 r. przeczytał Duke of Portland, Indianie skalpują amerykanów i odniósł to do irlandzkich dzikusów, którzy również byli burzliwi (Langlois). Langlois cały czas próbował związać Toma z Anglią: szkołą, adwokaturą, zdobyciem dla niego miejsca w Parlamencie. Gdyby naprawdę Langlois faworyzował Jane dlatego, że sprawiłaby że Tom pozostałby w Anglii, to być może denerwowało to ojca Toma lub samego Toma, który, urodzony Anglo-Irlandczyk, ostatecznie związał się z Irlandią gdy poślubił Mary Paul z County Wexford. Nie możemy powiedzieć, czy Langlois był zadowolony z Jane i czy wolałby aby Tom osiadł z nią w Anglii, lub czy dezaprobował Jane i odwiódł Toma od dalszych kontaktów z nią. List(y) napisane po tym który napisała na Cork Street zaginęły, następny mamy list numer 4 datowany 1 wrzesień 1796, w którym przeprasza za zwięzłość w korespondencji która zaginęła i obiecuje przekazać Cassandrze najmniejsze szczegóły kiedy się spotkają, ta fraza nawiązuje do kpiącego tonu z jej pierwszych listów. Tom Lefroy zaręczył się z Mary Paul kiedy robił adwokaturę w Irlandii podczas Easter Term w 1797 r. Ray sprzeczał się że Tom, będący typem osobowości „A”, który dokładnie wiedział czego chce, zawsze chciał poślubić Paul i przeżył jedynie krótkie zauroczenie w stos. do Jane. Sprzeczał się, że w przeciwieństwie do Edwarda Ferrarsa w Rozważnej i romantycznej, który tak naprawdę był zaręczony, Tom nigdy nie mówił o tym, ale przedsięwziął że ożeni się z kobietą którą spotkał co najmniej dwa lata wcześniej przed spotkaniem Jane Austen. Nie wiadomo dlaczego Ray przypuszcza, że Tom poznał Mary Paul co najmniej dwa lata wcześniej niż Jane. Syn Toma napisał o zalotach swoich rodziców nie podając żadnych dat: dobra przyjaźń która łączyła Toma z jednym z jego kolegów z college, otworzyła drzwi do znajomości i gościny u rodziny Jeffry Paula z Silverspring w hrabstwie Wexford, ojca jego kolegi, i wkrótce pomiędzy Tomem a jedyną córka pana Paula powstało uczucie. Tak czy siak, pomimo tego, że nie wiadomo jak długo Tom znał Mary, to ją poślubił. Jakiekolwiek powody kierowały Tomem, że nie poślubił Jane – dezaprobata jego wujka, jego lojalność i przez to miłość do Anglo – Irlandii i Irlandzka narzeczone – nie poinformował Anne Lefroy (i tym samym Jane) o tym że był zaręczony. Tak naprawdę mógł nawet nie powiedzieć swojej ciotce o tym, że był na adwokaturze. W listopadzie 1798 Anne Lefroy powiedziała Jane, że Tom wrócił do Londynu jadąc do Irlandii, gdzie ma robić adwokaturę i będzie tam praktykował (17 listopad 1798). Zdanie to sugeruje, że Anne przypuszczała, ze on naprawdę tylko pojechał tam zrobić adwokaturę, lub chciała złagodzić skutki tego zdania. Tak naprawdę Tom pojechał tam 1,5 roku wcześniej. Czy Tom postępował obłudnie lub lekkomyślnie, flirtując z Jane będąc zaręczonym z Mary? Czy był Willoughby, postępując jak pozbawiony sprytu? Czy był Edwardem, zagmatwanym we własnych czynach? Jak bardzo flirtował z Jane? Czy później składał odwiedziny w Steventon o których my nie wiemy? Jak daleko w oszustwie lub zaprzeczeniach się posunął? W trakcie długiego milczenia od listopada 1796 do kwietnia 1798, w czasie w którym żaden list nie przetrwał i to włączając śmierć Toma Fowle w lutym 1797 r., uczucia Jane do Toma okryte są tajemnicą, poza dramatycznym zdarzeniem który stał się w Bath, w listopadzie lub grudniu 1797 r., możemy sobie to wyobrazić dzięki dwóm późniejszym wzmiankom. Jane i Tom mogli się spotkać ponownie w Bath. Zarówno Radovici jak i Perlstein odkryli w liście napisanym do Cassandry w Godmersham dnia 8 kwietnia 1805, ukryty opis chwili która wypaliła się w sercu Jane na zawsze. Jane, pisząc z Bath, podsumowuje:

Byli tam Richard Chamberlayne i młody Ripley ze szkoły Mr Morgan i nasza wizyta wypadła bardzo dobrze. Tego ranka byliśmy obejrzeć pannę Chamberlayne jak jeździ konno – siedem lat i cztery miesiące temu też byliśmy w Ridinghouse żeby zobaczyć występ panny Lefroy! – W jakim innym składzie teraz się poruszamy! Ale jak przypuszczam siedem lat to wystarczająco długo aby zmianie uległa każda pora na skórze i każde uczucie.

Wiemy że Jane, Cassandra i ich matka odwiedziły Jane i James Leigh- Perrot w Bath pod koniec 1797. Z opisu Jane można także wywnioskować, że Anne Lefroy była też tam, oglądając jazdę swojej córki. Inny skład do którego odnosi się Austen to ludzie zebrani w Hampshire – Lefroye z Ashe i Austenowie ze Stevenson – skład który został niedawno i boleśnie pomniejszony przez śmierć ojca Jane w styczniu 1805 r. i Anny w 1804 r. w urodziny Jane. Ale dlaczego, ze wszystkich wydarzeń które miały miejsce w Bath podczas trwającej miesiąc wizyty w 1805, Jane wspomina o występie szkoły jeździeckiej? Tomalin uprawdopodobnia fakt, że Tom był wtedy z Lefroyami, ponieważ Jane opisuje, że w grudniu 1797 r. Lefroyowie przyprowadzili na obiad w Chutes młodego bratanka. Czy Tom towarzyszył im z Ashe, gdzie mógł z nimi przebywać? Lub czy Tom przybył do Bath, być może niezapowiedziany, aby dołączyć do swojej ciotki i kuzynów? Czy podczas wizyty w domu jeździeckim w sierpniu 1797 Tom i Jane byli tam jako przyjaciele czy jako kochankowie? Lub czy widziała jego okrutną obojętność w stosunku do niej, może był z kobietą – z Mary Paul? Możliwe że zakończyło się to pewnego rodzaju szokiem jaki Jane zarezerwowała dla Marianne, kiedy, w gorącym, zatłoczonym tłumie, ona nagle zauważa Willoughby z Miss Grey. Czy z rozpamiętywania przez Jane czasu z taką matematyczną dokładnością możemy wywnioskować głębie bólu Jane? Czy czekała, nie mając żadnej nadziei, na wypełnienie się jej marzenia o Tomie, aż do tego momentu? Cokolwiek się stało w grudniu 1797 r., pewnym jest że nie później niż do listopada 1798 r. opowieść o Tomie i Jane była zamknięta na zawsze. Resztki nadziei które miała Jane zniknęły gdy Anne Lefroy przyszła do jej domu 17 listopada i powiedziała jej, albo po raz pierwszy albo utwierdziła ją w tym co już wiedziała lub podejrzewała, że Tom bez widzenia się z Jane wrócił do Londynu po tym jak przyjechał odwiedzić Lefroyów (17 listopada 1798). Być może towarzyszył wujkowi Benjaminowi do Ashe. Langlois spędził ostatnie lata swojego życia z rodziną bratanka i został pochowany w listopadzie 1802 r. w Ashe. Jak przykro, że Jane, aż do roku 1801 kiedy przenieśli się do Bath, miała w swoim sąsiedztwie kogoś kto przypominał jej boleśnie straconą miłość.  Nie wiemy jak Jane dowiedziała się o zaręczynach Toma – czy Anne Lefroy powiedziała jej o tym, czy ona sama się o tym dowiedziała. Możliwe że, po powrocie Toma na studia do Londynu, Tom i Mary utrzymywali w tajemnicy fakt, że byli zaręczeni (chociaż uchodziło to wtedy za nieuczciwe), zawarli małżeństwo w marcu 1799 r. – po tym on znowu powrócił do Londynu i studiował do 1800 r. (T. Lefroy 15, 20). Ale z pewnością kiedyś pomiędzy Wielkanocą 1797 a listopadem 1798 Anne Lefroy musiała usłyszeć o zaręczynach. W 11 liście, napisanym 17-18 listopada 1798 r. Jane pisze o tym potwierdzając to tylko, tak jakby Cassandra wiedziała o Toma afroncie. List jest pełen bólu i niedopowiedzeń. 

Pani Lefroy przyszła ostatniej środy, tak jak i Harwoods, którzy bardzo rozważnie złożyli nam wizytę przed przyjazdem pani Lefroy, aby nie przeszkadzać zarówno ojcu jak i Jamesowi, ja byłam na tyle sama, że usłyszałam wszystko to co było interesujące, na pewno dasz temu wiarę bo o swoim bratanku nie powiedziała nic. Ani razu nie wspomniała imienia (Tom), a ja byłam zbyt dumna aby wypytywać się; ale ponieważ mój ojciec pytał się gdzie on jest, dowiedziałam się że wrócił do Londynu, jadąc do Irlandii gdzie ma robić adwokaturę i tam praktykować.

I tak się skończyło. Oprócz notatki w grudniu 1798 że jedna z sióstr Toma wychodzi za mąż, Austen nic nie napisała o Tomie, poza przeobrażeniem jego i swojej bolesnej miłości do niego w bohaterów i sytuacje w swoich powieściach. Wydaje się być prawdopodobnym, że Anne Lefroy starała się jak mogła najlepiej dla Jane i że bolało ją to co się stało. W przeciwieństwie do swojej kuzynki Caroline, Anna Austen Lefroy, synowa Pani Lefroy, wierzyła że Anne Lefroy była po stronie Jane. W 1869 r., napisała:

Jestem jedyną osobą która wierzy w tradycję – albo możliwe że byłaby wyjątkiem gdybym nie wżeniła się w rodzinę Lefroy – ale kiedy wciąż słyszę, od tych którzy są na tyle starzy żeby pamiętać jak matka nie lubiła Toma Lefroya za to jak źle potraktował Jane Austen, co czasami ojciec potępiał, to co mam myśleć? I co można zrobić poza tym, że wydać werdykt biorąc pod uwagę łagodne okoliczności – po pierwsze – młody wiek stron – po drugie – fakt, że Pani Lefroy, jakkolwiek czarującą osobą była, ciepłą w swoich uczuciach, była również stronnicza w osądzie – po trzecie – nieprawdopodobnym jest to że była uprzedzona w stosunku do Gentelmana i na pewno nie dowierzałaby gdyby nie chodziło o Jane Austen. Jedno jest pewne że do ostatnich dni jego życia była ona zapamiętana jako obiekt jego młodzieńczej admiracji.

Czy Tom kochał Jane? W maju 1869, Anna Austen Lefroy, usłyszała od swojego szwagra Thomasa Edwarda Prestona Lefroy o rozmowie którą on odbył ze swoim wujkiem na temat (Toma) wczesnej znajomości z moją ciotką Jane, nie przekazywała jej ponieważ uznawała ją za prywatną. James Edward Austen Leigh chciał dowiedzieć się więcej o rozmowie i poprosił T.E.P. Lefroya o powtórzenie jej, co ten zrobił w liście napisanym w sierpniu 1870:

Mój starszy czcigodny wujek używał tylu słów aby wyrazić swoją miłość do niej, chociaż powiedział, że była to szczenięca miłość. A ponieważ to pojawiło się w prywatnej, przyjacielskiej rozmowie, miałem pewne obawy przed publikowaniem tego.

Słowa szczenięca miłość mogą być odczytane na dwa sposoby. Tom Lefroy mógł mieć na myśli to że była to szczenięca miłość inna niż ta dojrzała i trwała miłość którą czuł do swojej żony. Ale być może mogły to być przeprosiny składane przez starego człowieka w chwili śmierci, 55 lat później niż śmierć Jane. Być może Tom zawsze się wstydził i przyznawał się do szczenięcego, nieodpowiedzialnego i szkodliwego uganiania się za Jane Austen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.